Współpraca handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur budzi emocje i wywołuje intensywne dyskusje w świecie polityki oraz biznesu. Dla wielu firm to potencjalny impuls rozwojowy, ale również wyzwanie.
Temat porozumienia wraca na unijną agendę, ponieważ stawka jest wysoka: dostęp do nowych rynków, większa dynamika w łańcuchach dostaw i możliwość obniżenia kosztów handlu. W branżach opierających się na transporcie morskim, obsłudze celnej oraz globalnych operacjach logistycznych wdrożenie układu oznacza realne zmiany. Jeśli planujesz eksport lub import do Ameryki Południowej, zachęcamy do lektury artykułu. Sprawdź, na czym polega porozumienie UE-Mercosur i jakie konsekwencje może przynieść polskim przedsiębiorstwom.
Czym jest porozumienie UE-Mercosur?
Porozumienie między Unią Europejską, a Mercosur, czyli blokiem obejmującym Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj, należy do największych projektów handlowych negocjowanych przez Brukselę. Oparte jest na założeniu stopniowej redukcji barier handlowych, uproszczeniu procedur oraz obniżeniu ceł.
Negocjacje trwają już bardzo długo, bo od 1999 roku, a choć technicznie zakończono je w 2019 roku, ratyfikacja wciąż pozostaje w zawieszeniu. Dyskusje dotyczą głównie standardów środowiskowych, deforestacji Amazonii oraz wpływu południowoamerykańskiej produkcji rolnej na europejskie gospodarstwa.
Należy pamiętać, że porozumienie obejmuje nie tylko handel towarami, ale również regulacje dotyczące usług, inwestycji oraz ochrony własności intelektualnej. Zakładane jest stopniowe znoszenie nawet 90% ceł po obu stronach, dlatego układ ten jest jednym z najbardziej kompleksowych w historii unijnej polityki handlowej.
Jego wejście w życie miałoby również znaczenie geopolityczne, ponieważ Europa zyskałaby silniejszą pozycję w regionie tradycyjnie zdominowanym przez Stany Zjednoczone i rosnące inwestycje Chin. Choć proces ratyfikacji napotyka polityczne przeszkody, układ ma duże znaczenie strategiczne.
Pozwala uniezależnić się od wybranych rynków azjatyckich, zwiększyć dywersyfikację dostaw i wzmocnić pozycję negocjacyjną UE na arenie globalnej. Możliwe jest jednak, że ostateczny kształt porozumienia zostanie wzbogacony o dodatkowe mechanizmy związane z kontrolą środowiskową i bezpieczeństwem produkcji żywności, aby uspokoić nastroje w krajach sceptycznych.

Kto może zyskać, a kto stracić
Największe korzyści odczułby europejski przemysł, w szczególności branża motoryzacyjna, chemiczna, maszynowa i farmaceutyczna. Rynki Mercosur charakteryzują się dużym zapotrzebowaniem na technologie, rozwiązania inżynieryjne oraz precyzyjne produkty przemysłowe. Zniesienie ceł pozwoliłoby wielu europejskim producentom zwiększyć sprzedaż.
Z kolei największe zastrzeżenia zgłaszają rolnicy oraz państwa członkowskie, których gospodarka silnie opiera się na produkcji spożywczej. Argumentują, że import tańszego mięsa czy pasz wytwarzanych w mniej restrykcyjnych warunkach doprowadzi do spadku cen i niepewności na rynku europejskim.
Wątpliwości dotyczą również kwestii środowiskowych, ponieważ zwiększenie produkcji rolnej w Ameryce Południowej może zwiększać presję na ekosystemy, zwłaszcza na obszar Amazonii. Dopóki nie zostanie wypracowany dodatkowy protokół środowiskowy, trudno oczekiwać, że wszystkie państwa UE poprą układ.
Wymiana między UE, a Mercosur już dziś ma znaczną skalę, a porozumienie może dodatkowo ją wzmocnić. Europa wysyła do Ameryki Południowej głównie wyroby maszynowe, technologie, pojazdy, farmaceutyki i produkty chemiczne. W drugą stronę płyną ładunki rolne, surowce, biopaliwa, kamień naturalny. To strumień wymagający sprawnego zarządzania łańcuchem dostaw, wspartego profesjonalną obsługą celną.
Wyzwania transportowe
Obsługa kierunku UE-Mercosur wiąże się z szeregiem trudności logistycznych, które po wejściu porozumienia w życie mogą stać się jeszcze bardziej odczuwalne. Szczególne znaczenie ma stabilność harmonogramów armatorów, ponieważ trasy między Europą, a Ameryką Południową należą do najbardziej wrażliwych na opóźnienia wynikające z warunków pogodowych czy przeciążeń portowych.
W 2024 roku aż 75,6% importu wagowego oraz 73,7% eksportu Unii realizowano drogą morską. Wyniki te jasno wskazują, że statki kontenerowe stanowią podstawowy środek obsługi międzynarodowych łańcuchów dostaw. Takie proporcje można uznać za typowe również dla wymiany z regionem Mercosur, gdzie międzykontynentalne odległości, skala ładunków i specyfika towarów naturalnie sprzyjają przewozom oceanicznym.
Dodatkowym elementem wymagającym dobrej organizacji są procedury związane z dokumentacją fitosanitarną, kontrolą temperatury w kontenerach chłodniczych oraz regulacjami celnymi obowiązującymi w poszczególnych krajach Mercosur. Choć generują one dodatkowe obowiązki, właściwe przygotowanie i rosnąca digitalizacja procesów pozwalają patrzeć na te wyzwania z większym optymizmem.

Profesjonalne wsparcie na trasach między Europą, a Ameryką Południową
W Cargo Move uważnie monitorujemy zmiany w międzynarodowych regulacjach, aby szybko reagować na rosnące potrzeby rynku. Intensyfikacja handlu między Europą, a Ameryką Południową zwiększy znaczenie przemyślanej organizacji transportu, kontroli kosztów oraz sprawnego zarządzania dokumentacją.
Dzięki doświadczeniu i elastycznemu podejściu wspieramy klientów w obsłudze obu kierunków, niezależnie od specyfiki ładunku czy częstotliwości wysyłek. Jeśli chcesz sprawdzić aktualną stawkę frachtu lub potrzebujesz kompleksowej wyceny transportu, zapraszamy do kontaktu.
Źródła:
- https://www.trade.gov.pl/aktualnosci/umowa-ue-mercosur-szansa-dla-polski-i-unii-z-innej-perspektywy, data dostępu: [30.11.2025]
- https://www.rp.pl/gospodarka/art41448181-rolnictwo-koscia-niezgody-w-traktacie-z-mercosur-europa-bedzie-protestowac, data dostępu: [30.11.2025]
- https://ec.europa.eu/eurostat/web/products-eurostat-news/w/edn-20250925-1, data dostępu: [30.11.2025]
Masz pytanie? Skontaktuj się z nami
Wypełnij krótki formularz – odpowiemy na Twoje zapytanie i doradzimy najlepsze rozwiązanie!

