Napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem od lat wpływają na sytuację polityczną i gospodarczą na Bliskim Wschodzie. Każde zaostrzenie konfliktu szybko odbija się na globalnych rynkach surowców, handlu oraz logistyce międzynarodowej.
Szczególnie widoczne jest to w transporcie morskim, który odpowiada za większość światowej wymiany towarowej. Zakłócenia w newralgicznych punktach żeglugi mogą powodować wzrost kosztów transportu, opóźnienia w dostawach i zwiększoną niepewność w globalnych łańcuchach dostaw. W artykule przyjrzymy się temu bliżej. Sprawdź, w jaki sposób konflikt USA–Iran wpływa na bezpieczeństwo żeglugi oraz koszty frachtu.
Cieśnina Ormuz – strategiczne gardło światowego handlu
Jednym z najbardziej czułych miejsc globalnej logistyki jest Cieśnina Ormuz. Ten wąski przesmyk łączy Zatokę Perską z Oceanem Indyjskim i stanowi kluczową drogę transportową dla surowców energetycznych oraz towarów eksportowanych z państw regionu.
Przez cieśninę przepływa nawet od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu ropy naftowej oraz znacząca część transportu LNG. W czasie eskalacji konfliktu pojawiły się również bezpośrednie zakłócenia w ruchu statków. Część jednostek została zmuszona do zatrzymania się lub oczekiwania na rozwój sytuacji, a tysiące marynarzy utknęło na statkach w rejonie cieśniny.
Choć większość transportu kontenerowego między Azją a Europą nie przebiega bezpośrednio przez ten akwen, jego destabilizacja wpływa na cały rynek żeglugowy.
Wzrost cen paliw a koszty frachtu
Konflikt USA-Iran wpływa na globalne rynki energetyczne. Każde zaostrzenie napięć w Zatoce Perskiej powoduje wzrost cen ropy naftowej, a tym samym zwiększa koszty paliwa dla statków. Tak jest i obecnie. Tylko w ciągu kilku dni ceny ropy Brent poszybowały w górę o kilkanaście dolarów za baryłkę.
Paliwo stanowi jeden z największych kosztów operacyjnych w transporcie morskim. Wzrost jego ceny oznacza wyższe koszty dla armatorów, które ostatecznie przenoszone są na importerów i firmy korzystające z transportu morskiego.
Dla przedsiębiorstw działających w handlu międzynarodowym oznacza to konieczność dokładniejszego planowania transportu oraz uwzględniania większej zmienności kosztów w całym łańcuchu dostaw.

Reakcja armatorów i zmiany tras statków
Wczesnym rankiem 2 marca odnotowano uwięzienie 138 kontenerowców zatrzymanych w rejonie Zatoki Perskiej, o łącznej pojemności blisko 470 tys. TEU.
Najbardziej dotkniętymi armatorami są MSC Mediterranean Shipping Company oraz CMA CGM. W rejonie pozostaje odpowiednio 15 jednostek o łącznej pojemności 109 tys. TEU oraz 14 jednostek o łącznej pojemności 70 tys. TEU, które szukają bezpiecznego schronienia.
W przypadku MSC oznacza to m.in. obecność jednego statku typu megamax – MSC CLARA o pojemności 19 224 TEU. COSCO SHIPPING ma z kolei w tym obszarze dwa duże statki o pojemności 18 980 TEU każdy, które razem z trzema feederami odpowiadają za większość zdolności przewozowej tego armatora w rejonie Zatoki.
Jednocześnie 26 kontenerowców znajdujących się poza tym obszarem nadal deklarowało jako port docelowy m.in. Abu Dhabi, Dammam, Jebel Ali czy Umm Said, mimo że zgodnie z oficjalnymi komunikatami armatorów należy oczekiwać ich przekierowania.
Konflikt szybko doprowadził do reakcji największych firm żeglugowych. W obawie o bezpieczeństwo statków i załóg część armatorów zdecydowała się ograniczyć lub zawiesić przejścia przez najbardziej wrażliwe akweny.
Najwięksi przewoźnicy kontenerowi, tacy jak Maersk, Hapag-Lloyd czy CMA CGM, zaczęli przekierowywać część statków na alternatywne trasy, aby ograniczyć ryzyko związane z działaniami wojennymi i atakami na jednostki handlowe.
W rejonie Cieśniny Ormuz znajdowało się w momencie wybuchu konfliktu czasie około 170 statków kontenerowych. Część jednostek zmieniła kurs lub zatrzymała się w oczekiwaniu na rozwój sytuacji.
Znaczenie Morza Czerwonego i Kanału Sueskiego
Dla transportu między Azją a Europą newralgicznym odcinkiem pozostaje także Morze Czerwone oraz Kanał Sueski. W sytuacji rosnącego ryzyka część armatorów decyduje się na omijanie także tego regionu. Statki kierowane są alternatywną trasą wokół Przylądek Dobrej Nadziei, co wydłuża podróż z Azji do Europy nawet o kilkanaście dni.
Taka zmiana ma znaczące konsekwencje dla całego rynku transportu. Dłuższe trasy oznaczają wyższe koszty operacyjne oraz większą presję na dostępność statków, co w prowadzi do wzrostu stawek frachtu.
Wpływ napięć geopolitycznych na łańcuchy dostaw
Rynek transportu morskiego bardzo szybko reaguje na zmiany geopolityczne. Nawet krótkotrwałe napięcia mogą wywołać gwałtowne wahania cen frachtu, ponieważ armatorzy starają się zabezpieczyć swoje operacje i ograniczyć ryzyko.
Dodatkowym czynnikiem jest wzrost kosztów ubezpieczenia statków. W regionach uznawanych za potencjalnie niebezpieczne obowiązują tzw. dopłaty wojenne (war risk surcharge). Armatorzy przenoszą te koszty na klientów, co przekłada się na wyższe stawki frachtu dla importerów.
Dla firm korzystających z transportu morskiego oznacza to konieczność jeszcze dokładniejszego zarządzania logistyką. Opóźnienia w portach, zmiany harmonogramów statków czy nagłe wzrosty kosztów transportu mogą wpływać na rentowność całych projektów.
Podatna na zmiany w logistyce międzynarodowej jest branża kamieniarska. Transport kamienia naturalnego w dużej mierze opiera się na szlakach morskich prowadzących z Indii i Chin do Europy. Wymaga to dobrze zaplanowanego łańcucha dostaw i rzetelnej kalkulacji kosztów frachtu.

Stabilna logistyka w niestabilnych czasach
W czasach rosnącej niepewności geopolitycznej wsparcie doświadczonego partnera logistycznego nabiera dodatkowego znaczenia. W Cargo Move od lat zajmujemy się organizacją importu kamienia naturalnego, dlatego na bieżąco monitorujemy sytuację na najważniejszych szlakach morskich.
Pomagamy naszym klientom planować transport w sposób bezpieczny i przewidywalny, wybierając optymalne trasy oraz sprawdzonych przewoźników. Jeśli zależy Ci na sprawnym imporcie kamienia i stabilnych dostawach mimo zmiennej sytuacji na świecie, skontaktuj się z nami. Chętnie pomożemy dobrać najlepsze rozwiązanie logistyczne dla Twojego biznesu.
Źródła:
Masz pytanie? Skontaktuj się z nami
Wypełnij krótki formularz – odpowiemy na Twoje zapytanie i doradzimy najlepsze rozwiązanie!

