Chińskie porty zmagają się z opóźnieniami. Shanghai i Ningbo pod presją

Zakłócenia w azjatyckim łańcuchu dostaw ponownie przybierają na sile. Shanghai i Ningbo, przez które przechodzą miliony kontenerów, notują bardzo niską punktualność zawinięć, a statki czekają na obsługę nawet przez kilka dni. Sytuację dodatkowo komplikują skutki sierpniowych tajfunów.

Dla europejskich importerów to sygnał ostrzegawczy. Opóźnienie w chińskim porcie może oznaczać przesunięcie dostawy do Europy, problemy z dostępnością kontenerów i konieczność zmiany planów transportowych. Skala zakłóceń jest widoczna w danych dotyczących globalnej regularności przewozów – w lipcu spadła ona do 56,4 proc., najniższego poziomu w 2026 roku. Sprawdź, co dzieje się w chińskich portach i jakie ma to konsekwencje dla transportu morskiego z Azji do Europy?

Najgorszy wynik regularności od miesięcy

Dane Sea-Intelligence pokazują wyraźne pogorszenie sytuacji w światowym transporcie kontenerowym. W lipcu 2026 roku globalna regularność rozkładów spadła o 6,1 pkt proc. w porównaniu z czerwcem i wyniosła 56,4 proc. Był to najniższy wynik w całym 2026 roku oraz najsłabszy rezultat od lutego 2025 roku.

Schedule Reliability określa odsetek zawinięć statków, które odbyły się zgodnie z planowanym harmonogramem. W praktyce wynik na poziomie 56,4 proc. oznacza, że niespełna sześć na dziesięć analizowanych zawinięć odbyło się punktualnie.

Jeszcze bardziej wymowna jest druga liczba. Średnie opóźnienie statków, które przypłynęły po terminie, wyniosło 6,06 dnia. W czerwcu było to 5,47 dnia, więc w ciągu miesiąca średni czas opóźnienia zwiększył się o 0,59 dnia. Lipcowy wynik był najwyższy w 2026 roku i zarazem najwyższy od stycznia 2024 roku. W porównaniu z lipcem 2025 roku opóźnienie było większe o 1,34 dnia.

Shanghai z wyjątkowo słabą punktualnością

Największe problemy widać w portach Azji. Sea-Intelligence informuje, że wszystkie 14 największych portów kontenerowych regionu odnotowało w lipcu pogorszenie punktualności statków.

Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła w Shanghai. Regularność zawinięć spadła tam o 19,2 pkt proc. i wyniosła zaledwie 21 proc. To oznacza, że zgodnie z harmonogramem dotarł tylko mniej więcej co piąty statek. Według Sea-Intelligence tak niskiego wyniku Shanghai nie notował w 14-letniej historii analiz, poza okresem największych zaburzeń związanych z pandemią.

Ningbo również znalazło się wśród portów z dużym pogorszeniem sytuacji. Schedule reliability spadła tam o 20,1 pkt proc., do 34,6 proc. Jeszcze słabsze wyniki odnotowano w Yantian, gdzie wskaźnik wyniósł 48,3 proc., oraz w Hongkongu – 51,6 proc.

Tajfun Saudel dołożył kolejne problemy

Sytuacja pogorszyła się dodatkowo pod koniec sierpnia. Kolejne zakłócenia pogodowe wymusiły czasowe wstrzymanie pracy terminali, a porty musiały później nadrabiać zaległości.

Według danych Kuehne+Nagel z początku września średni czas oczekiwania statków w Ningbo w siedmiodniowym okresie wynosił około 3,58 dnia. Port był w tym czasie zamknięty przez łącznie 78 godzin z powodu tajfunu Saudel. W Shanghai średni czas oczekiwania sięgał 4,72 dnia. Terminale YS i WGQ były zamknięte odpowiednio przez 54 i 48 godzin. W przypadku części terminali sytuacja była jeszcze trudniejsza – czas oczekiwania przekraczał dziewięć dni w WGQ2 i WGQ5 oraz siedem dni w YS12.

OOCL Logistics w swoim komunikacie z 18 sierpnia informował o oczekiwaniu sięgającym nawet 12 dni w Shanghai Yangshan, około 7-8 dni w Waigaoqiao oraz 3-5 dni w Ningbo. Firma zwracała również uwagę na wysokie wykorzystanie placów składowych i możliwe opóźnienia w odbiorze oraz dostawach kontenerów.

Opóźnienie statku to problem dla całego łańcucha

Przestój w Shanghai lub Ningbo wpływa na kolejne zawinięcia tego samego statku. Jeżeli jednostka ma zaplanowaną serię portów na swojej trasie, każdy dodatkowy dzień opóźnienia zmniejsza czas dostępny na obsługę następnych terminali. W konsekwencji opóźnienia mogą być przenoszone z jednego portu do kolejnych.

Dochodzi do tego problem z dostępnością kontenerów. Gdy jednostka nie zostanie obsłużona zgodnie z planem, kontener pozostaje dłużej w terminalu. Zapełniają się place składowe, trudniej znaleźć miejsce dla kolejnych jednostek, a operatorzy muszą zmieniać kolejność obsługi. W skrajnych przypadkach pojawiają się również problemy z transportem drogowym, odbiorem kontenerów czy dostępnością sprzętu.

Dla importerów oznacza to przede wszystkim większą niepewność. Termin przypłynięcia podany przy składaniu zamówienia może ulec zmianie, a przesunięcie dostawy wpływa następnie na magazynowanie, produkcję, sprzedaż oraz transport w kraju docelowym.

Czy sytuacja szybko się poprawi?

Po przejściu tajfunu Saudel operacje w Shanghai i Ningbo zostały wznowione, jednak samo otwarcie terminali nie oznacza natychmiastowego powrotu do normalnego rytmu. Najpierw trzeba obsłużyć statki oczekujące na redzie, rozładować zalegające kontenery i przywrócić właściwy przepływ sprzętu.

Na początku września Kuehne+Nagel nadal wskazywało na wielodniowe oczekiwanie w obu portach, a OOCL Logistics oceniał wcześniej, że odbudowa płynności operacyjnej może potrwać kilka tygodni. Dodatkowym czynnikiem jest okres poprzedzający chińskie święto narodowe, kiedy tradycyjnie rośnie aktywność eksportowa.

Nie można więc zakładać, że wszystkie sierpniowe zakłócenia zakończyły się wraz z ustaniem złej pogody. Część skutków będzie widoczna jeszcze w kolejnych tygodniach, zwłaszcza na trasach wychodzących z Chin.

Import z Chin wymaga dziś większej kontroli nad transportem

Dla firm sprowadzających towary z Chin planowanie dostawy nie kończy się na wyborze statku i sprawdzeniu czasu rejsu. Na końcowy termin wpływa znacznie więcej: sytuacja w porcie, dostępność terminala, tempo przeładunku, zmiany w harmonogramach armatorów czy czas potrzebny na dowóz kontenera do magazynu.

Znaczenia nabiera także elastyczność. Czasem korzystniejszy będzie inny port wejścia do Europy, innym razem zmiana trasy lub połączenie kilku środków transportu. Ponadto transport morski można uzupełnić koleją, a w przypadku najbardziej wymagających przesyłek rozważyć również fracht lotniczy.

Z dużą uwagą przyglądamy się obecnej sytuacji, dobierając rozwiązanie do specyfiki ładunku oraz oczekiwanego terminu dostawy. Jeśli planujesz import z Chin, zapraszamy do kontaktu.

Źródła:

  1. Sea-Intelligence – Global Liner Performance (data dostępu: 16.09.2026 r.)
  2. Kuehne+Nagel – aktualizacja operacyjna portów (data dostępu: 16.09.2026 r.)
  3. OOCL Logistics – Shanghai and Ningbo Port Congestion (data dostępu: 16.09.2026 r.)

Damian Ostrowski

Główny ekspert ds. transportu morskiego i nowych rozwiązań logistycznych

Założyciel i prezes Cargo Move Sp. z o.o. Od ponad 18 lat związany z branżą TSL, ze szczególną specjalizacją w transporcie morskim, obsłudze kierunków azjatyckich i transatlantyckich oraz optymalizacji międzynarodowych łańcuchów dostaw. Doświadczenie zdobywał po stronie armatorów i firm logistycznych, łącząc praktyczną wiedzę operacyjną z nowoczesnym podejściem do spedycji.

Masz pytanie? Skontaktuj się z nami

Wypełnij krótki formularz – odpowiemy na Twoje zapytanie i doradzimy najlepsze rozwiązanie!

Rozmowa pracowników przy kontenerach - kontakt z Cargo Move